• Wpisów:37
  • Średnio co: 74 dni
  • Ostatni wpis:7 lata temu, 18:14
  • Licznik odwiedzin:2 838 / 2816 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

' miałam nadzieję, że poczujesz się zhańbiony kiedy zobaczyłeś, że przez Ciebie płaczę. potrafiłeś się jedynie uśmiechnąć. nie, nie miałam do Ciebie żalu. miałam żal do samej siebie. żal do serca, które czuje coś w kierunku takiego sukinsyna jak Ty... '
 

 

Jestem niezadowolona z wszystkiego, z tego co napisałam, z tego co nie napisałam, z tego co napiszę, z tego co mam na myśli, z tego czego nie mam na myśli, z tego co będę miała na myśli, z tego co się nie wydarzyło, z tego co się wydarzy, podobasz mi sie kurwa.
 

 
Jestem oazą spokoju. Pierdolonym, kurwa, zajebiście wyluzowanym kwiatem na tafli jeziora. Prawdę mówiąc jestem wyluzowana jak wagon pełen pierdolonych, medytujacych tybetańskich mnichów.
Jestem OAZĄ SPOKOJU.
 

 

Siedze na parapecie , w za dużym dresie, w ręku trzymam kubek kakao, które już jest całkowicie zimne. Patrze w gwiazdy i myśle " Czy ty kiedykolwiek tęskniłeś? " Czy tęskniłeś za moim głosem, oczami, żartami, zapachem, za moją obecnością? Czy Twoje myśli chociaż przez dwie sekundy skupiły się na mnie ? Czy tak ja siadałeś na parapecie i rozmyślałeś o mnie? Czy kiedyś powiedziałeś " Cholernie,mi jej brakuje " ?
 

 

Znała go zbyt dobrze. Poprzez dotyk malowała jego skórę. Jeszcze nigdy nie stał tak blisko niej. Jeszcze nigdy nie miała okazji zobaczyć go tak wyraźnie. Jego wpatrzone w nią oczy. Jego usta przybierające kształt ciepłego uśmiechu. Jego słowa pochłaniała jak najsłodszy na świecie nektar. Wszystko było takie proste. Proste słowa i fotografie wyrwanych chwil. Był stanowczo zbyt realny jak na postać ze snu..
 

 

Klnę, bo chce . Płaczę, bo nie wytrzymuję. Kocham cie bo ... i nie wiem co napisać nie mam pojęcia czemu cię kocham tak po prostu.
 

 

Krzyczała i płakała do słuchawki, a on po prostu powiedział spieprzaj i się rozłączył.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

No i git malina, że jestem inna niż te wszystkie inne dziunie, na które kiwniesz palcem i są . Aby mieć Mnie, musisz pokazać, że jesteś wart zawracania mojej gitary.
 

 

Odpaliłam szluga roztrzęsiona. Podniosłam wzrok na kumpelę. - jakim On jest chujem! wiesz, wszystko zajebiście, nie? szczęśliwi byliśmy. szwendanie się wieczorami, wspólne noce, niezapomniane pocałunki. ta, nawet mi powiedział, że mnie kocha.uwierzyłabyś? widzisz, a ja się nabrałam. naiwna byłam, wiem, wiem. tylko to jest chore, rozumiesz? cała ta pieprzona miłość! ta blondyna zrobiła jedno ahh i już się przyczepił do Jej biustu. ale chuj, mam wylane... a właściwie, chciałabym mieć. wciąż mi na Nim zależy tak bardzo. - wyrzuciłam z siebie, wściekła, płacząc już na dobre. drgnęłam czując ramiona obejmujące mnie w talii. - mi też zależy. - usłyszałam.
 

 
Chcę podzielić się z Tobą własną codziennością. Niczego więcej nie pragnę.
 

 

Przestała się przejmować , zaczęła tłumić w sobie wszystkie uczucia .
 

 
Na pewno znasz takie noce, ten destrukcyjny moment, w którym każda myśl waży grubo ponad tonę.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Jeśli będziesz kiedyś w potrzebie, proszę, nie wahaj się zapytać najpierw kogoś innego. - Kurt Cobain
  • awatar selfishdream: Uwielbiam Kurta . Dzisiaj mija 17 lat jego śmierci :(
  • awatar Gość: dzisiaj 17 rocznica śmierci Kurta . :(
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 

Podobno, gdy chłopak patrzy w oczy pewnej dziewczyny więcej niż 7 sekund, znaczy że mu się podoba, lub co gorsze jest w niej zakochany. Ty wczoraj patrzyłeś w moje ponad 14 sekund. Liczyłam.
 

 

Rozpuszczona księżniczka.
Mała, wredna dziewczynka.
Pechowa szczęściara.
Cholernie wrażliwa. Cholernie obojętna.
 

 
Serce podobno można złamać tylko raz.. Ja Ci dziś powiem, że to największe kłamstwo jakie słyszałam.
 

 
Wpis tylko dla właściciela minibloga

Wpis prywatny. Może go zobaczyć tylko właściciel minibloga.

 

 

Będę zajebista i przejdę obok ciebie obojętnie. Zobaczysz, że tak potrafię.
 

 

Mam tą siłę w gardle, by wykrzyczeć ci prosto w twarz, że cię nienawidzę. Chuj z tym, że serce rozwali mi się na kawałki.
 

 

To dziwne. Większość ludzi po rozstaniach chce cofnąć czas, spróbować jeszcze raz, a ja bym nie umiała. Replay by mnie zabił.
 

 

Uśmiecha się i odwraca wzrok, a ty potem przez dłuuugi czas zastanawiasz się, czy ten uśmiech nie oznaczał czegoś, czego nie mógł powiedzieć ..
 

 

Nie masz wpływu na to, jak umrzesz. Ani kiedy. Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz.
 

 

Był tak pewny siebie, że gdy poprosiłam go, aby zgadł co najbardziej lubię jeść i przygotował mi to, bezczelnie wszedł mi na stół i usiadł na talerzu.
 

 

Była taka pewna siebie. Owijała sobie ich wokół palca. [..] Aż pewnego dnia .. Przed jej szafką stanął On .. był inny .. Na jego widok miotały się jej kolana, brzuch strasznie bolał, puls przyśpieszał, a serce? Biło jak opętane przez diabła o niebieskich oczach.
 

 

Co byś zrobił mając świadomość, że widzisz mnie po raz ostatni?
 

 

Ej! Smerfy mówiły że życie jest proste i co?
- Wieczorne dobranocki zrobiły mnie w chuja. -,-
 

 

Zmieniła się, wiesz? Nie poznałbyś jej. Nie chciała tego. Jest jednak nadzieja, że z powrotem się odmieni. Potrzebuje tylko pomocy, choć nigdy się do tego nie przyzna ani o nią nie poprosi.
 

 

Świat wypełniony sztuczną tęsknotą.
 

 

Zawsze byłam twarda, panowałam nad sobą, dokładnie wiedziałam czego chcę i dokąd dążę. Zawsze.. a później poznałam Ciebie.
 

 

Miłość to fizjologiczna psychoza. Całkowite zawężenie procesów poznawczych i intelektualnych. Zaburzenie świadomości. Rozczepienie emocji i działania. Bywa nieuleczalna.
 

 

Tak, złamałeś mi serce.. Boli jak nigdy ale wiesz co ono kiedyś będzie całe, rany się zagoją, ja wyleczę się z tej cholernej miłości.. A co z tobą ? Nic! Ty dupkiem pozostaniesz już na zawsze!
 

 

Niesforna księżniczka dumnie idąca przez świat. Pyskata, bezczelna, mająca dużo wad.
 

 

Błądzę jak wszyscy, ale nie jak większość ..
 

 

Chcę tylko wiedzieć, do jakiego punktu wolno mi dojść w moich marzeniach.
 

 

Wczoraj mnie lubiłeś. Dzisiaj mnie uwielbiasz. Pokochasz mnie jutro?

 

 

Już nawet Cię nie kocham.. Ale jak widze, jak przechodzisz koło mnie, i próbujesz patrzeć mi się w oczy, moje serducho mocniej bije. Nie rób tak. Nie wytrzymam kolejnej rany.
 

 


Nie rezygnujmy ze swych marzeń, kto wie co jeszcze czas pokaże.